9/03/2016

Czerwona sukienka hiszpanka




Witajcie :-) Dziś post z czerwoną sukienką bez ramion w roli głównej. 

Gdybym miała powiedzieć w czym mi najwygodniej, bez wahania odpowiedziałabym, że w sukience lub rozkloszowanej spódnicy. Zwłaszcza latem uwielbiam w nich biegać. Są takie wygodne i bezproblemowe. Moimi kolorami zdecydowanie są pastele, zwłaszcza pudrowy róż, ale czasem miło jest ubrać coś ostrzejszego.

Pewnie te z was, które widziały poprzednie posty zwrócą uwagę na pewien stylizacyjny schemat - sukienka/spódnica, obcasy i trencz. Jak widać nie jestem trendsetterką. Lubię modę, ale wybieram z niej tylko to w czym czuję się dobrze. Bloga prowadzę dla czystej przyjemności i szczerze mówiąc nie mam w tym względzie żadnych ambicji. Zdjęcia robię zawsze przy okazji, w góra 10 minut i pokazuję jedynie to co sama lubię. Nigdy nie kupuję ubrań tylko do tzw. "sesji na bloga". Blog jest dostosowany do mnie, a nie ja do bloga. Tyle gwoli wyjaśnienia dla pewnej osoby zarzucającej mi nudę i banalność. 

Tak więc przedstawiam wam dziś krwiście czerwoną sukienkę hiszpankę w połączeniu z czarnymi dodatkami, które podbijają jej kolor. Wersja elegancka, ale codzienna. 


















































Sukienka - Orsay
Naszyjnik - Orsay
Trencz - Top Secret 
Szpilki - Wojas
Zegarek - MK3131
Torebka - LV Neverfull Toile Damier Ebene MM



Copyright © 2017 Szafa Angeli