9/25/2016

POŻEGNANIE LATA - rower, koronkowa sukienka, jeansowa kurtka i sneakersy



Witajcie :-) Cały tydzień wstrzymywałam się z publikacją tego postu, z racji jesiennej, rześkiej aury, która znienacka do nas zawitała. Miałam nadzieję, że lato jeszcze powróci i moja stylizacja będzie adekwatna do temperatury za oknem. Niestety, pomimo ślicznej niedzieli, zdaje się, że lato opuściło nas już na dobre. 

Tak więc, dzisiejszy wpis to takie pożegnanie lata (aż trudno uwierzyć, że te zdjęcia powstały zaledwie 2 tygodnie temu).

Prócz mody i literatury moim wielki zamiłowaniem jest jazda na rowerze. Mieszkając sporo czasu w Rotterdamie i Amsterdamie nauczyłam się innej kultury rowerowej. Przede wszystkim pokochałam kobiece rowery miejskie, elegancki styl ubierania się na rower i korzystanie z tego ponadczasowego środka lokomocji w zastępstwie samochodu i autobusu. 

W Holandii widok człowieka na rowerze w garniturze, to codzienność i nie znaczy to wcale, że go nie stać na przejazd metrem. Świadczy to o dbałości o swoje ciało, umysł i środowisko naturalne. 

O ile w dużych polskich miastach coraz więcej elegancko ubranych kobiet na ślicznych miejskich rowerkach, o tyle w mniejszych miastach wciąż panuje stereotyp, wedle którego na rowerze trzeba jechać w dresie. 

Choć Gliwice nie są znów tak małym miastem, to wciąż spotykam się ze zdziwionymi spojrzeniami, kiedy przemierzam miasto na rowerze ubrana np. w sukienkę, trencz i szpilki ;-) 

W dniu, w którym powstały te zdjęcia nie wybierałam się na żadne oficjalne spotkanie, wymagające klasycznego stroju, więc postawiłam na casualowe zestawienie koronkowej sukienki, którą pokazywałam już TUTAJ, z jeansową kurtką, ze śliczną aplikacją z przodu, idealnie pasującą do sukienki, z różowymi sneakersami Melissa i niezastąpioną listonoszką w kolorze brudnego różu od Michaela Korsa. 

Na zakończenie dodam, że mój chihuahua Pepe, który zbiera tu tyle komplementów, również ze mną jeździ na rowerze w specjalnej torbie :-) 























Sukienka - Orsay
Kurtka - Orsay
Sneakersy - Melissa
Listonoszka - MK Selma messenger dusty rose


9 komentarzy:

  1. Śliczne zestawienie, szczególnie podoba mi się kurteczka, i w połączeniu z sukienką, super, że promujesz elegancję na rowerze :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że ja zawsze jestem zdziwiona, widząc kobietę na rowerze w sukience. Ja bym się strasznie stresowała, czy mi jej nie podwieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy tylko posiadać wygodny rower miejski, na którym siedzi się prosto i wysoko i..... trochę poćwiczyć taką jazdę ;-) Na początku może zdarzyć się jakaś mała wpadka, ale po kilku przejażdżkach zobaczy Pani, że nie ma się czego bać ;-)

      Usuń
  3. świetne zdjęcia, idealne na koniec lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a u mnie lato dziś powróciło - jest cieplutko i bardzo, bardzo słonecznie!:D śliczna ta Twoja sukienusia!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  5. Zestaw idealny ;) Uwielbiam takie dziewczęce klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna stylizacja, wyglądasz pięknie <3

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Szafa Angeli