10/06/2016

Pastelowy płaszcz na jesień



Witajcie :-) zaczęła się jesień i moc obowiązków. Blog nieco zaniedbałam, ale już odrabiam zaległości.

Pogoda nie rozpieszcza i zamiast babiego lata nawiedziła nas już prawdziwa listopadowa jesień. Moją pierwszą reakcją na sytuację pogodową za oknem był zakup ciepłego płaszczyka. W szafie mam ich trochę, ale wszystkie są szare i smutne jak dżdżysty jesienny dzień, a ja bym chciała go odczarować kolorem. 

Kocham pastele, więc zaczęłam szukać idealnego pastelowego płaszcza. Jeszcze w lecie, w katalogu Orsay zapowiadającym sezon jesienno-zimowy, zobaczyłam ten płaszczyk. Bardzo mi się spodobał, ale myślałam, że może znajdę jeszcze coś innego, w kolorze pastelowego róży. Jakoś tak to u mnie wychodzi, że pierwsza rzecz, która mi się spodoba ostatecznie okazuje się tą najlepszą. Tak było i w tym przypadku. Porządnego pudrowego płaszczyka nie znalazłam (w ogóle jakoś tak mało pastelowego różu w okryciach wierzchnich widzę w tym roku, mimo że w modowych magazynach piszą, iż są bardzo modne), więc kupiłam błękitny. 

Mam w szafie różany wiosenny trencz, który już pokazywałam TUTAJ, więc stwierdziłam, że jednak dobrze mieć płaszczyk jesienny w innym kolorze. Zresztą błękit świetnie sprawdza się w połączeniu z różowymi dodatkami, a że jest to chłodny odcień, jakoś bardziej pasuje mi do zbliżającej się zimy :-)


















Płaszczyk - Orsay
Torebka - Michael Kors Cynthia dusty rose large
Brelok pompom - Franco Morenzo



Copyright © 2017 Szafa Angeli