6/16/2017

Obag mini i bluza w casualowej stylizacji



Witajcie :-) Dziś stylizacja z Obag mini i bluzą w rolach głównych ;-) Pamiętacie jak nie tak dawno temu pisałam o torebkowym spełnieniu po zakupie Furli metropolis mini (TUTAJ)? Spełnienie nie trwało jednak długo, bo wraz z ciepłem wróciła zeszłoroczna ochota na upolowanie jakiegoś obaga. "Upolowanie" nie jest w tym przypadku żadną metaforą, gdyż na oficjalnej polskiej stronie firmy obag (TUTAJ) dostawny są niezwykle rzadkie, a zakup body czy pasujących akcesoriów graniczy z cudem. Pewnie te z Was, które kupowały, lub nosiły się z zamiarem kupienia obaga kiwają teraz potakująco głowami. Podobna sytuacja jest w mniejszych sklepach stacjonarnych, występujących w formie tzw. wysp w centrach handlowych.

Istnieje oczywiście tzw. czarny rynek, który kwitnie np. na olx, ale tu musimy się zawsze liczyć z wyższą ceną i jakby nie było pewnym ryzykiem. Nigdy nie wiemy, czy sprzedawany obag na pewno jest nowy i oryginalny, a kosztuje więcej niż w sklepie.




Osobiście postanowiłam nie ryzykować i poczekać na dostawę na obag store. Jednak w zeszłym sezonie nie byłam pewna jakiego obaga wybrać i zaniechałam zakupu. W tym roku, przez dłuższy czas skrupulatnie wyszukiwałam wszystko na temat tych torebek i doszłam do wniosku, że obag mini to właśnie model dla mnie. Pozostała kwestia wyboru koloru body i akcesoriów, takich jak organizer czy opaska. Muszę przyznać, że dopiero tutaj zaczęły się prawdziwe schody. Na pierwszy rzut oka wydało mi się, że jest tyle różnych opcji stworzenia swojej spersonalizowanej torebki, że zupełnie straciłam głowę i już sama nie wiedziałam jaka ta torebka ma być. Jednak kiedy już doszłam do siebie i tego czego właściwie oczekuję od mojego obaga, okazało się, że wszelkie stonowane kolory body nie są dostępne, a dobranie pasujących do siebie dodatków jest bardzo utrudnione, ze względu na małą ilość zdjęć poszczególnych przedmiotów. Jak się później okazało, sklep niestety nie dba o jakość zdjęć, a konkretnie odzwierciedlenie realnych kolorów danych rzeczy. Np. wybrane przeze mnie rączki i opaska miały ten sam wzór, ale inny odcień niebieskiego. W rzeczywistości wyszło lepiej niż miało być, bo te elementy okazały się być kompletem ;-) Również organizer, choć w inny deseń, kolorystycznie świetnie komponuje się z resztą.

Miałam też ogromne szczęście co do samego body, bo w czasie kiedy zdecydowałam się na zakup była dostawa i mój wymarzony kolor avorio został uzupełniony.




Wybór i zakup obaga nie jest łatwy, ale przy rozsądnej selekcji i odrobinie szczęście w naszym posiadaniu może znaleźć się naprawdę praktyczna i uniwersalna torebka. Niedawno zaczepiła mnie pewna Pani z zapytaniem gdzie kupiłam taką ładną torebkę. Odpowiedziałam, że to obag, na co ona bardzo się zdziwiła, bo ten typ torebek kojarzył jej się tylko "z gumą i sznurkami", a tu "taka elegancka torebka" :-) To zdarzenie doskonale dowodzi, że obag może mieć różne twarze i tylko od nas zależy jakie.  




Drugim bohaterem dzisiejszej stylizacji jest bluza. Oj jak ja zawsze stroniłam od dresów! Niby rasowa Paryżanka uciekałam od wszystkiego co przypominało elementy dresu, jak od ognia. A tu proszę - dresowa bluza ;-) I kto by kiedyś pomyślał, że coś opierającego się na konwencji dresu może być stylowe i kobiece. A jednak to możliwe. Moja bluza ma napis Parisienne i modne wycięcia na ramionach.






Do tego dziurawe jeansy i sportowe buty Ryłko; żeby całość nie wyglądała zbyt "dresowo" dodałam okulary przeciwsłoneczne, duży zegarek i pierścionek. Obag oczywiście idealnie wpisuje się w całość zestawu. Dla mnie idealny look na codzienną bieganinę :-) 




Dziękuję za odwiedziny, komentarze i obserwację :-) Staram się odwdzięczać :-)

22 komentarze:

  1. bardzo ładna bluzka, w ogóle nie przypomina mi dres. Urzekła mnie:) Pozdrawiam!
    (www.fashiolka.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  2. bluza jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami trzeba wykazać się cierpliwością i wytrwale czekać na tą upragnioną rzecz :) dobrze, że w końcu udało Ci się znaleźć wymarzoną obag ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to taka we wrzącej wodzie kąpana, ale faktycznie, cierpliwość popłaca :)

      Usuń
  4. amazing post dear :)
    happy Monday !

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna torebka <3

    Zdjęcia robione w Gliwicach? Bo chyba kojarzę miejsce :P

    http://kindizajn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, ponieważ w większości kojarzę Cię z dziewczęcych, sukienkowych stylizacji, zresztą zawsze udanych :) ta jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem :) Super Ci w takim sportowym wydaniu, przez torebkę i dodatki w pobliżu sportowej elegancji :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to naprawdę miłe słowa😃 Również serdeczności 😘

      Usuń

Copyright © 2017 Szafa Angeli