7/23/2017

Jak łączyć wzory w ubraniach - moja stylizacja plus recenzja torebki Ted Baker



Witajcie :-) Co jakiś czas do mody wraca trend na łączenie ze sobą przynajmniej dwóch różnych wzorów. W sieci można znaleźć całe spisy zasad i reguł, którymi powinnyśmy się w tej kwestii kierować, co oczywiście zawsze może nam pomóc, czy podsunąć jakiś nowy pomysł, jednak dla mnie najlepszą metodą na komponowanie tego rodzaju stylizacji jest po prostu mierzenie, odrzucanie i dobieranie poszczególnych elementów stylizacji. 




Często to co według zasad powinno wyglądać rewelacyjnie, na nas nie prezentuje się za dobrze. Jeśli nie mamy figury modelki, nie wszystko leży na nas tak jak powinno, a chaos wzorów może jeszcze pogorszyć sytuację. 

Nie oznacza to jednak, że musimy z tego trendu zrezygnować. Tak jak pisałam TUTAJ, każdy trend możemy dopasować do nas samych. 





W mojej stylizacji zestawiłam poziome paski na spódnicy z koszulką w żyrafy. Tym co łączy oba, skrajnie różne wzory jest kolor czarny. Dodatki dobrałam w kolorze bluzki - pudrowym różu. Pomimo tego nieoczywistego połączenia wzorów całość wygląda spójnie. 








Do nietypowego połączenia wzoru w żyrafy ze wzorem w paski świetnie wpisują się gumowe sandałki Melissa i plastikowa torebka Teda Bakera. Na powyższym zdjęciu wyglądają jak celowo dobrany komplet, ale tak naprawdę kupując te dwie rzeczy nie myślałam o ich podobieństwie ;-) 


TOREBKA ARACON OD TEDA BAKERA



Przyznam szczerze, że marki Ted Baker nie znałam, a nawet gdybym znała, zakup torebki tej firmy nie przyszedł by mi do głowy. 

O torebkach by Ted Baker często mówi się, że wyglądają jak torebki na prezenty, lub te, w które pakuje się zakupy w drogich sklepach czy perfumeriach. Nie ma co ukrywać - te torebki właśnie tak wyglądają, a do tego są plastikowe. 




Osobiście gustuję w takich markach jak Michael Kors i Furla, a z mniej tradycyjnych jestem zwolenniczką Obaga. 

Torebkę Teda Bakera kupiłam jako elegancką "siateczkę", będącą wygodnym uzupełnieniem mojej ukochanej Furli Metropolis Mini, która pasuje do większości moich rzeczy, ale jak sama nazwa wskazuje jest tak malutka, że niestety nie mieści wszystkiego co potrzebują zabrać ze sobą z domu. 





W takiej "użytkowej" roli torebka Aracon sprawdza mi się idealnie. Jest plastikowa, sztywna, ale jednocześnie pakowna. Wewnątrz posiada sporą, materiałową kieszonkę na zameczek. Sama w sobie nie jest zamykana, co mi nie przeszkadza, gdyż i tak nie wsadzam do niej dokumentów czy telefonu. 

Używam jej już jakiś czas i jest bardzo solidna. Jeśli szukacie eleganckiej "siateczki" na drobiazgi czy książki, bardzo wam takie torebki polecam. Występują w różnych kolorach i wielkościach, a znajdziecie je na Zalando. 





Bluzka - Orsay
Spódnica - Orsay
Sandały - Melissa 
Torebka - Ted Baker
Zegarek - Elixa
Bransoletka - Michael Kors
Duży pierścionek - Artelioni



12 komentarzy:

  1. Też mam torebkę Ted Baker z tej serii, tylko ciut większą i w kolorze fuksji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przydatne na książki i drobiazgi 😉

      Usuń
  2. Fajna stylizacja . Lubię do ciebie zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie połączenie wzorów bardzo mi się podoba ;) niestandardowe, ale komponuje się ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Szafa Angeli