8/23/2017

Francuska nonszalancja w stylizacji - chinosy i parka



W poprzednich stuleciach bardzo dużą wagę przywiązywano do tego, by strój był adekwatny do okazji. Panie wybierając się na przyjęcie skrupulatnie analizowały treść zaproszenia, by nie daj Boże nie odstawać ubiorem od reszty towarzystwa; nie wyglądać zbyt skromnie, albo też, co gorsza, zbyt strojnie i być oskarżoną o próbę przyćmienia innych kobiet. 

Dziś czasy się zmieniły; mamy bardzo dużą dowolność w wyborze stroju. Często jednak widać, że modowa wolność nam nie służy. Szorty w kościele, szpilki na Giewoncie... 

Mężczyźni mają mniejszy wybór, ale też mniej kłopotu z decyzją co na siebie włożyć. My kobiety musimy same sobie stwarzać pewne ramy, weryfikować co możemy na siebie założyć, a czego nie i dopasowywać te rzeczy do okazji.

Czasem jesteśmy bardzo uparte i za wszelką cenę wkładamy rzeczy niewygodne, gdy wygoda jest nam szczególnie potrzebna. Swego czasu sama z uporem maniaka wkładałam obcasy do aktywności zupełnie do nich nieprzystających. Oczywiście cierpiałam przy tym procederze katusze, a dodatkowo jeszcze ściągałam na siebie ciekawe spojrzenia. Z czasem nabrałam rozumu i doszłam do wniosku, że dopasowanie stylizacji do okazji jest bardzo ważne. Polubiłam się z płaskim obuwiem, a co za tym idzie z luźniejszą formą ubioru. Nauczyłam się, że i w takich strojach można wyglądać stylowo, a do tego jeszcze czuć się komfortowo. 






Obok niedopasowania stroju do okazji, kolejną modową pułapką, w którą my kobiety nader często wpadamy jest chęć bycia na czasie za wszelką cenę.

Francuska kupi modną rzecz, tylko jeśli jest pewna, że będzie pasowała do reszty jej garderoby. Bycie za bardzo trendy jest podejrzane, oznacza, że jesteś ofiarą mody i - o zgrozo! - że chcesz się wyróżniać. 
Garance Dore, "Love, Style, Life"


No właśnie - ofiara mody i chęć wyróżniania się za wszelką cenę - skąd ja to znam... Napiszę tylko, że jedną z moich najlepszych modowych decyzji była rezygnacja z wszystkiego czego w modzie nie rozumiem i nie lubię, a trzymanie się tylko tego w czym czuję się świetnie. 

Kiedy wrzuciłam na luz i zwyczajnie przestałam się starać być na topie, poczułam ogromną ulgę. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeszcze nigdy tak bardzo się sobie nie podobałam jak właśnie teraz.





Dzisiejsza stylizacja jest bardzo prosta i wygodna, dopasowana do wyjazdu nad jezioro. Zamiast silić się jak dawniej na coś bardzo oryginalnego założyłam proste grafitowe chinosy, marynarską bluzeczkę, parkę z podwijanymi rękawami, wygodne buty na koturnie; do tego dorzuciłam obaga, zegarek, delikatną biżuterię i okulary. W pięć minut byłam gotowa i przy tym bardzo szczęśliwa :-)

Ubieranie tylko tego w czym czujemy się dobrze ma jeszcze jeden plus - nawet gdy nas ktoś skrytykuje, nie ma to żadnego znaczenia. Przynajmniej ja tak mam; dawniej gdy ktoś powiedział, lub napisał, że coś w mojej stylizacji jest nie tak, czułam się niepewnie. Wydawało mi się, że krytykujący zawsze musi mieć rację, choć przecież jak wiadomo gusta są różne i "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Obecnie, zakładając tylko zestawy, których jestem w stu procentach pewna nie przejmuję się negatywnymi opiniami. Najważniejsze jest dla mnie to, że ja się sobie podobam i prowadzę swój styl w określonym kierunku. Gdyby tak słuchać pomysłów wszystkich, nic dobrego by z tego nie wyszło. Na pewnym etapie trzeba już samemu wiedzieć, jak ma się wyglądać ;-)







Bluzka - Mohito
Chinosy - Top Secret
Parka - Mohito
Buty - Ryłko
Torebka - O bag mini
Zegarek - Michael Kors
Łańcuszek - Galeria Srebra


*Zdjęcia wykonał Krzak



25 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się tekst 😊 Nie wiedziałam, że tak ciężko kiedyś było się ubrać 😜 Masz super trencz! ~RINROE

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się twój styl i stylizacje :-) Takiej kurtki jak ta tutaj szukam. Dawno ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję😘 Niestety kurtka pochodzi z zeszłorocznej, jesiennej kolekcji Mohito...

      Usuń
  3. Ja bardzo się cieszę, że możemy teraz bezkarnie bawić się modą, tak po swojemu, że nie zamyka nas ona w żadne sztywne ramy czy schematy :)

    Świetny zestaw, luz i wygoda przede wszystkim, ale wciąż jest modnie i stylowo- i przede wszystkim nei przekombinowane, jak to bywa na większości blogów, te dziewczyny powinny brać z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa 😘 Już dawno postanowiłam pokazywać tylko to co noszę, nie wymyślać na siłę stylizacji i po prostu być sobą 😉

      Usuń
    2. I bardzo dobrze, bo to zawsze się sprawdza :D

      Czekamy na nowości kochana :D

      Usuń
    3. Jeszcze dziś dodam nowy post 😉😘

      Usuń
  4. I o to chodzi! wyglądasz świetnie, a dlaczego? Bo czujesz się komfortowo :) Pozdrawiam cieplutko. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nie warto ubierać się w coś w czym czujemy się źle 😉 Również pozdrawiam serdecznie 😘

      Usuń
  5. stylizacja super :) a co do ogólnego podejścia do mody- mam podobnie ;) najważniejsze to czuć się pewnie z samym sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna stylizacja! Torebka bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęć ubrania z bliska.fajna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Szafa Angeli