Moje codzienne zimowe  stylizacje

12/26/2018

Moje codzienne zimowe stylizacje



Witajcie po dłuższej przerwie ;) Zima to dla mnie trudny okres do blogowania z racji tego, że rano nie mam czasu na zdjęcia, a po południu szybko robi się szara godzina i trudno coś zdziałać. Ponadto nie lubię sztucznie ustawianych sesji. W modzie zawsze pociągała mnie jej użytkowa, autentyczna strona, dlatego zdjęcia staram się robić przy okazji, gdy gdzieś wychodzę i w ten sposób pokazywać jak noszę się na co dzień.

W związku z tym, dziś chciałam pokazać kilka moich zimowych stylówek, które udało mi się utrwalić w ciągu minionego miesiąca.




Na pierwszy ogień idzie zimowy klasyk, czyli czarna, trapezowa sukienka okraszona odrobiną biżuterii, camelowy, wiązany w pasie płaszcz (pokazywałam go również w jesiennej stylizacji TUTAJ), zamszowe muszkieterki i ciemnobrązowa shopperka. Taki prosty i elegancki, kobiecy zestaw, który zawsze się sprawdza, gdy nie mam czasu myśleć nad tym co włożyć. 

Sukienka - Orsay
Biżuteria - Tous
Płaszcz - Trzy Igły
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Michael Kors








Kolejna stylizacja to jeansowa sukienka (pokazywałam ją TUTAJ), muszkieterki, camelowy płaszcz o nieco męskim kroju, ciemnozielony szal w kwiaty oraz czarna torebka na łańcuszku. 

W ogóle tak w lecie, jak i zimą najbardziej lubię nosić sukienki. Zimą sukienka plus muszkieterki i camelowy lub szary płaszcz to mój signature look.


Sukienka - Lee

Płaszcz i szal - Promod
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Pinko




Następny zestaw to ciemnoszary płaszcz, zamszowe muszkieterki, dzianinowa szara sukienka w kratę i szara torebka. I tak jak napisałam wyżej - to po prosu mój signature look. 

Co do sukienek, to większość z nich jest obecnie szyta z tych samych materiałów co te wiosenne i letnie, a więc nie bardzo nadaje się na zimę. Czasami kupuję je w tym okresie z zamiarem noszenia latem, ale na aktualną porę roku szukam swetrowych. Trudno je znaleźć, bo często bywają zbyt grube, albo za długie. W zeszłym roku idealne znalazłam na Zalando, a w tym w Mohito.


Sukienka - Mohito

Płaszcz - Promod
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Michael Kors



  

Do następnego looku wykorzystałam moją ulubioną jesienną torebkę tego roku (pokazywałam ją w jesiennej stylizacji np. TUTAJ), camelowy płaszcz, muszkieterki, dzianinową sukienkę z zeszłego sezonu (tę samą, tylko w szarym kolorze pokazywałam TUTAJ) i ciekawą czapkę.

Długo szukałam czapki, która pasowałaby do eleganckich stylizacji. Niedawno znalazłam ją w Wittchen i od razu kupiłam w dwóch kolorach - camelowym i szarym.

Sukienka - Only (Zalando)
Płaszcz - Promod
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Tous
Czapka - Wittchen







Kolejna stylizacja to jasnoszary total look. Krótki płaszczyk, swetrowa sukienka i czarne muszkieterki. Dodatki stanowią szara torebka i czapka.


Płaszcz i sukienka - Mohito
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Michael Kors
Czapka - Wittchen






Następny zestaw jest bardziej sportowy. Zależało mi przede wszystkim na cieple i wygodzie, więc włożyłam Huntery, woskowane jeansy, czerwony golf i czapkę. Żeby nadać całości nieco elegancji dodałam płaszcz zamiast kurtki i torebkę na łańcuszku.


Golf - Pepe jeans
Jeansy i płaszcz - Promod
Kalosze - Hunter
Czapka - Gałgan
Torebka - Pinko







Ostatnia stylizacja to taki mój signature look nr 2, czyli woskowane jeansy z golfem i płaszczem. Również w przypadku spodni wolę muszkieterki zamiast botków. Całość ma wtedy większego pazura ;)



Płaszcz - Trzy Igły
Golf - Second Hand
Jeansy - Promod
Muszkieterki - Ryłko
Torebka - Pinko



To już wszystkie stylizacje, które uwieczniłam w ciągu minionego miesiąca. Mam nadzieję, że Was zainspirują ;) Dziękuję za odwiedziny i do zaś :) 


*Foto Krzak 





Jesienno-zimowy haul zakupowy 2018/2019

11/17/2018

Jesienno-zimowy haul zakupowy 2018/2019



Witajcie :) Dziś przychodzę do Was z moimi zakupami na tegoroczny sezon jesienno-zimowy. Nie ma tego dużo, bo staram się być slow i nie kupować rzeczy pod wpływem chwilowej mody. Stawiam na ubrania bazowe, dzięki którym mogę komponować wiele nowych zestawów z tym co już mam w szafie oraz na ciekawe  dodatki, nadające moim stylizacjom polotu i świeżości.




I tak, tej jesieni udało mi się upolować klasyczne koszule - białą i błękitną. Uwielbiam koszule, ale z takimi prostymi zawsze mam problem - zwykle są zbyt opięte w biuście i biodrach albo zupełnie bezkształtne i workowate. Trudno mi znaleźć coś pośrodku. Mam jedną klasyczną, białą koszulę z Simple, którą kupiłam dwa lata temu na promocji za prawie 400 zł. W tym roku miałam więcej szczęścia i znalazłam taką w bardzo niskiej cenie. 


  
Koszula do kupienia TUTAJ



Cała stylizacja TUTAJ


Koszula dobrze leży, ma niezły skład (73% bawełna, 23% poliester, 4% elastan) i niską cenę, bo tylko 59,90 zł. Nic więc dziwnego, że szybko wróciłam jeszcze po błękitną. 


  

Koszula ma nadruk w maleńkie motylki. Jest to mało widoczne, a bardzo urocze ;) Niestety nie znalazłam jej w sklepie on-line, jednak było ich sporo na wieszaku w kształcie koła w sklepach stacjonarnych H&M. 



Cała stylizacja TUTAJ


Jesienią i zimą moim ulubionym kolorem okryć wierzchnich jest camelowy. W tym sezonie udało mi się znaleźć idealną marynarkę i szlafrokowy płaszcz w tym kolorze.



Marynarka do kupienia TUTAJ




Rok temu zrobiłam porządek z płaszczami i wyrzuciłam wszystkie z kiepskim składem. Od tej pory kupuję tylko takie z dużą zawartością wełny. Ostatni mój nabytek z tej kategorii pochodzi ze sklepu Trzy Igły.






Płaszcz do kupienia TUTAJ



Cała stylizacja TUTAJ


W garderobie mam wiele szali, ale brak mi czegoś klasycznego na zimę. Z uwagi na to, że najlepiej czuję się w camelowych płaszczach, postawiłam na słynną kratę, inspirowaną projektem Burberry. 





W Internecie jest zatrzęsienie podróbek szala Burberry, a że noszę wyłącznie oryginały, postanowiłam poszukać czegoś w tym stylu, co nie byłoby podróbką. Znalazłam w lokalnym butiku. Skład nie jest zły; ma w sobie wełnę, a nie gryzie. Myślę, że podobne znajdziecie również w wielu sklepach internetowych.




Z klasyków na mojej liście znalazł się również biały golf średniej grubości, dopasowany, ale nie obcisły. I tak jak w przypadku prostej koszuli, znalezienie takiego nie jest dla mnie łatwe. 

Całymi latami nie chodziłam do second handów i teraz postanowiłam tam poszperać, skoro obecnie w sklepach są albo bardzo cienkie i przylegające, albo zbyt obszerne golfy. 






Znalazłam idealny za jedyne 6 zł i to zachęciło mnie do poszukania w takich miejscach jeszcze innych swetrów. Co więcej, wydaje mi się, że klasycznych swetrów opłaca się tam szukać. W sklepie nigdy nie wiemy jak będzie wyglądał sweter, kiedy już go trochę ponosimy. Kupując używany, który wygląda ok, mamy pewność, że materiał, z którego go wykonano jest naprawdę dobry; skoro ktoś go już nosił, przeszedł przez sortownię, namaczanie w substancji na grzyby i dalej wygląda ładnie, to zdecydowanie warto go kupić. 





W sklepach z odzieżą używaną znalazłam jeszcze jasnoszary golf i ładny dzianinowy sweter z biało-szarej przędzy.







Z sukienek mam dwie jesienno-zimowe nowości. Jedną z nich pokazywałam Wam już we wczesnojesiennym poście.



Sukienka do kupienia TUTAJ



Cała stylizacja TUTAJ


Drugą mam na sobie, a kupiłam ją w pełni lata, oczywiście w butiku Laurella. Niestety nie jest już dostępna. 








Do mojej szafy przybyły również dwie pary czarnych jeansów. Jedne woskowane z Promod, drugie, zwykłe z Kappahl.






To zdecydowanie  moje ulubione spodnie i najczęściej je teraz noszę. Niestety nie znalazłam już ich w sklepie on-line Promod.




Spodnie do kupienia TUTAJ



Jeansy Stella z Kappahl są bardzo wygodne i mają wysoki stan. To już moje drugie jeansy z tego modelu. 


Z butów w tym sezonie wybrałam lakierowane czółenka Gino Rossi i klasyczne mokasyny Ryłko.





Czółenka do kupienia TUTAJ




Mokasyny do kupienia TUTAJ


No i wreszcie na koniec mój konik, czyli torebki. Szukałam czegoś w jesiennej kolorystyce i przepadłam, kiedy zobaczyłam ten kuferek z Tousa. 




Torebka do kupienia TUTAJ




Jak już pewnie zauważyłyście, jest to obecnie moja ulubiona torebka, świetnie pasująca do większości jesiennych zestawów. Co ciekawe, trudno było mi znaleźć stylizacje z nią u innych dziewczyn. Wersja biała, w czarne misie jest bardzo popularna, podczas gdy tę kolorową trudno u kogoś spotkać. Tym bardziej się cieszę, że potrafię ją nosić ;)


Od pewnego czasu poszukiwałam też jakiejś zgrabnej i eleganckiej, czarnej torebki. Moim wzorem była Chanel Boy, która na razie pozostaje poza moim zasięgiem. Szukałam jednak czegoś w tym typie, koniecznie na łańcuszku, który zawsze dodaje szyku. 

W końcu mój wybór padł na torebkę Pinko Love Imprime Tracolla. 




Niestety wersja z tłoczeniem nie jest już dostępna w żadnym sklepie on-line (przynajmniej ja nie znalazłam), ale w wielu miejscach jest z gładkiej skóry (np. TUTAJ), bądź w różnych innych kolorach i we wzory.










Mam nadzieję, że moje zakupowe wybory okażą się dla kogoś inspiracją. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :-)


UBRANIA I DODATKI Z HAULU:

1. Biała, klasyczna koszula H&M - TUTAJ
2. Błękitna koszula H&M - niedostępne on-line; 
można ją jeszcze znaleźć stacjonarnie 
3. Marynarka Reserved - TUTAJ  (należy brać rozmiar większy) 
4. Płaszcz Trzy Igły - TUTAJ  
5. Szal w kratę - miejscowy butik 
6. Swetry (golf biały, szary i biało-szary sweter) - miejscowe Second Handy
7. Sukienka w kwiaty Laurella, model Aura Flowers - TUTAJ 
8. Sukienka czarna Laurella, model Modern - już niedostępna; co jakiś czas pojawiają się u Laury sukienki o tym samym kroju, tylko w innych kolorach; ten konkretny model czasem można odkupić na olx lub Allegro
10. Woskowane jeansy Promod - niestety już niedostępne
11. Jeansy Kappahl, model Stella - TUTAJ
12. Czółenka Gino Rossi - TUTAJ 
(należy brać rozmiar mniejszy)
13. Mokasyny Ryłko - TUTAJ 
(należy brać rozmiar mniejszy)
14. Kuferek Tous Kaos Cuadrados - TUTAJ
15. Torebka Pinko Love Imprime Tracolla - podobna TUTAJ  


*Zdjęcia wykonał Krzak 




Copyright © 2017 Szafa Angeli