12/12/2017

Jesienno-zimowy haul zakupowy 2017/2018


Prowadzę blog od niedawna, zaliczając po drodze liczne przestoje i jakoś tak się zdarzyło, że jeszcze nigdy nie pokazałam moich zakupów na dany sezon. A to nie było czasu, a to wykręcałam się brakiem dobrych zdjęć. Postanowiłam, że tym razem będzie inaczej i zupełnie spontanicznie pokażę to co kupiłam na jesień i zimę 2017/18. 


Płaszcze


Płaszcze to zawsze była moja wielka miłość, którą jednak szafowałam dość nierozważnie. Kupowałam wszystko co mi wpadło w oko, nie zawsze troszcząc się o jakość, czy dopasowanie do reszty garderoby. Tego roku zrobiłam generalny porządek w szafie, wyrzuciłam wszystko co niepasujące i kupiłam dwa porządne, wełniane płaszcze oraz jeden lżejszy.




Co do lżejszego płaszcza, postawiłam na modną w tym sezonie kratę, która jednocześnie jest wzorem ponadczasowym. Myślę, że dzięki temu płaszcz posłuży mi długi czas.



Cała stylizacja z płaszczem w kratę TUTAJ 

Płaszcz ma podszewkę, dzięki czemu można go ubrać nawet gdy jest zimniej, w duecie z grubym swetrem.




Płaszcz w kratę możecie kupić TUTAJ




Kolejny zakup, to mój ulubiony, camelowy, wełniany płaszcz, który pokazywałam TUTAJ

Płaszcz jest bardzo wdzięczny i ciepły (75% wełny). Mam wrażeniem, że został tak skonstruowany, że na większości sylwetek będzie prezentował się znakomicie. Nigdy nie miałam tak dobrego jakościowo płaszcza - stale w nim chodzę, a jeszcze nie ma żadnych, nawet najmniejszych zmechaceń. 




Ten model spodobał mi się tak bardzo, że kupiłam go jeszcze w ciemnoszarym kolorze, co pozwala mi na wykorzystanie w okresie jesienno-zimowym większości torebek i doskonałe dopasowanie do tego co mam pod spodem.



Cała stylizacja z grafitowym płaszczem TUTAJ

Oba płaszcze do kupienia TUTAJ


Marynarka


Marynarki to dla mnie coś w rodzaju kurtki ramoneski. Gdy na zewnątrz jest stosunkowo ciepło, chętnie je zakładam. Do moich ulubionych należą pudrowa (np. TUTAJ) i biała (np. TUTAJ), a tej jesieni doszła jeszcze szara w kratę.


Cała stylizacja TUTAJ


Marynarka do kupienia TUTAJ


Swetry

Dawniej, gdy ubierałam się retro (jak wyglądałam możecie zobaczyć TUTAJ), traktowałam je po macoszemu. Gdy wróciłam do współczesności, również trudno było mi znaleźć takie, które przypadłyby mi do gustu. Wydaje mi się, że od kilku lat w sklepach dominują dwa fasony - bardzo obszerne i bardzo przyległe. Znalezienie czegoś pośrodku tych dwóch skrajności bywa ciężkie. W tym roku udało mi się znaleźć fason swetra, w którym naprawdę świetnie się czuję. Model Louis od Pepe Jeans charakteryzuje się ciekawym splotem na przodzie, lekko luźnym, ale nie workowatym krojem i obszernym golfem, który chroni przed chłodem i stylowo wygląda. Nic więc dziwnego, że kupiłam go od razu w trzech kolorach ;-)








Swetry są grube i ciepłe, a jednocześnie bez problemu mieszczą się pod płaszczem, co nie zawsze idzie w parze. 




Swetry do kupienia TUTAJ i TUTAJ. Polecam brać rozmiar mniejszy.


Jako alternatywę dla grubych golfów kupiłam jeszcze cienki sweterek Orsay.





Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tego sweterka - jest zrobiony z tkaniny, która się nie mechaci i bardzo ładnie układa się na sylwetce.

Sweter do kupienia TUTAJ

Buty

W mojej szafie brakowało klasycznych czarnych botków z naturalnej skóry. Udało mi się kupić je w sklepie Wojas.


Zimą, przy cięższych ubraniach lubię mieć obcasy; z drugiej jednak strony cenię sobie wygodę. Wybrane przeze mnie botki łączą te dwie cechy - obcas jest bardzo stabilny, nieco spiczaste noski nadają sylwetce lekkości, a chodząc czuję się jak w kapciach, równocześnie wyglądając kobieco.

Botki do kupienia TUTAJ


Czapki 

Gdy na co dzień chodzę po mieście noszę zgrabny, czarny kaszkiet, który lata temu kupiłam na wyprzedaży w męskim sklepie ;-) Do wszystkiego pasuje i wygląda stylowo. Na spacery miałam kilka czapek z sieciówek, które średnio grzały, a wręcz niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że gdy tylko wiatr powieje ziębią mnie bardziej niż gdybym szła z odkrytą głową. Z tego powodu pozbyłam się ich wszystkich i kupiłam dwie porządne czapki z prawdziwej przędzy.


 

Czapki ładnie wyglądają, grzeją i nie gryzą. 





Czapki do kupienia red lips - TUTAJ, a siwy dym - TUTAJ  


Sukienki 

Nosić sukienki najbardziej lubię gdy jest bardzo ciepło, albo bardzo zimno. W lecie najczęściej zestawiam je z białymi butami o sportowym charakterze lub sandałkami. Zimą noszę obowiązkowo z kozakami za kolano. W tym sezonie moja szafa powiększyła się o trzy codzienne sukienki.


 

Pierwszą z nich, jeansową, pokazywałam już TUTAJ. Jestem z niej naprawdę zadowolona - przypomina mi uniform, w który można wskoczyć rano i bez wysiłku wyglądać świetnie. 

Jeansowa sukienka do kupienia TUTAJ





Kolejne dwie sukienki to ciepłe, dzianinowe wdzianka z golfem. Są luźne i niezobowiązujące. Świetnie prezentują się z muszkieterkami i płaszczem. Obie to ten sam model, Onljana firmy Only. Camelową noszę z grafitowym płaszczem, a grafitową z camelowym płaszczem.





Sukienki swetrowe do kupienia TUTAJ (należy brać rozmiar mniejszy)


Torebki 

Jeśli chodzi o torebki, to trochę się od ostatniego posta, pokazującego moją małą kolekcję (TUTAJ), zmieniło i na pewno wkrótce zrobię aktualizację. Trzy torebki sprzedałam, kilka nowych nabyłam. 

Tej jesieni, na fali triumfu czerwieni postanowiłam zaopatrzyć się w torebkę tego koloru. Wybrałam model Michaela Korsa Sloan, który charakteryzuje się połączeniem dwóch odcieni czerwieni, praktyczną konstrukcją i bardzo wytrzymałą skórą. 


 

Torebka jest wygodna i pojemna - myślę, że ten model świetnie sprawdzi się również latem, do marynarskich stylizacji.




Torebka do kupienia TUTAJ


Biżuteria 

Wychodzę z założenia, że biżuterii nie trzeba mieć wiele, ale za to taką, która ma w sobie moc uatrakcyjnienia najprostszego zestawu. Moją kolekcję pokazywałam kiedyś TUTAJ; w tym sezonie wzbogaciłam ją o mały, ale jakże uroczy zestaw firmy Tous.






Na Tousa Lord (srebrny ze złotą gwiazdką, niestety już nie dostępny on-line) polowałam przez długi czas. Jesienią skorzystałam ze zniżki na zestawy i dobrałam do niego jeszcze maleńkiego misia z perełką (już niedostępny on-line) i naszyjnik Hold Silver (TUTAJ).








Mam nadzieję, że moje zakupowe wybory okażą się dla kogoś inspiracją. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :-)





Ubrania i dodatki z haulu:

1. Płaszcz w kratę Mohito - TUTAJ
2. Płaszcz camel Promod - TUTAJ
3. Płaszcz grafit Promod - TUTAJ
4. Marynarka w kratę Mohito - TUTAJ
5. Golf Louise Pepe Jeans - TUTAJ i TUTAJ (należy brać rozmiar mniejszy)
6. Sweter Orsay - TUTAJ
7. Botki Wojas - TUTAJ
8. Czapki Gałgan - red lips - TUTAJ, siwy dym - TUTAJ
9. Sukienka jeansowa Lee - TUTAJ
10. Sukienki swetrowe - TUTAJ (należy brać rozmiar mniejszy)
11. Torebka Michael Kors Sloan - TUTAJ  
12. Zestaw Tous - TUTAJ


*Zdjęcia wykonał Krzak 



Copyright © 2017 Szafa Angeli